Google kończy z Google+ – czy będzie miało to wpływ na SEO?

Kiedy w 2011 roku Google ogłaszał premierę własnego serwisu społecznościowego Google+, reklamował go jako konkurencję dla istniejącego już od 3 lat Facebooka. Teraz, po 7 latach istnienia, Google+ odchodzi do lamusa w cieniu afery związanej z wyciekiem danych osobowych użytkowników portalu, o którym doniósł Wall Street Journal.

Jak zapowiada Google, portal społecznościowy będzie działał jeszcze 10 miesięcy. Czy zamknięcie Google+ będzie miało przełożenie na kwestie SEO i pozycje stron internetowych poszczególnych brandów w wyszukiwarce Google? Czy marketerzy i specjaliści SEO mają się czego obawiać?

Rola Google+ w pozycjonowaniu stron internetowych

Kiedy udostępniasz jakąś treść z bloga firmowego na Facebooku, link z którego korzystasz otrzymuje atrybut rel=”nofollow”, a to oznacza, że dany link nie przenosi „mocy” danej podstrony. Umieszczanie linków na Facebooku oraz na innych portalach społecznościowych nie jest więc wstanie samo z siebie podnieść pozycji strony w wyszukiwarce Google. Wyjątkiem od tej reguły był i nadal jest Google+. Treści umieszczane na tym portalu są indeksowane, a udostępniane tam linki otrzymują atrybut rel=”follow”. Właśnie dlatego, Google+ tak niechętnie wykorzystywany przez internetową społeczność jako portal społecznościowy, stanowi bardzo wartościowe narzędzie dla marketerów w kontekście SEO. Zwłaszcza na początku istnienia portalu G+, gdy posty publikowane w serwisie oraz ich autorzy byli mocno eksponowani w Google. Z czasem, Google zauważył, że portal „zalewany” jest treściami SEO, dlatego postanowił ograniczyć widoczność udostępnianych treści w SERP. Mimo wszystko, jeśli jakaś firma jeszcze nie linkuje w G+ do swoich treści, powinna jak najszybciej nadrobić zaległości.

Skutki wygaszenia Google+ dla biznesu

Google zapowiedział wygaszenie tej części Google+, która dotyczy kont prywatnych użytkowników. Konta dotyczące biznesu (firm, brandów) pozostaną aktywne i nadal będzie możliwe generowanie linków z postów przy pomocy kont firmowych. Ograniczony zostanie jednak prawdopodobnie element redystrybucji postów z linkami – ich zasięgi i ilość odbiorców.

Pytaniem otwartym pozostaje to, jak będą interpretowane wykorzystywane przez twórców stron tagi oraz . Nie wiadomo także jak zamknięcie Google+ wpłynie na pozycję stron, które były linkowane przez profile prywatne. Jeśli Google usunie (a nie zarchiwizuje) wszelkie posty w tym te zawierające linki do pozycjonowanych stron można oczekiwać negatywnych wahań pozycji.

Gdzie szukać alternatywy dla Google?

Przez moment głośno było o Vero. Jednak ich model publikacji postów mocno ograniczony do aplikacji mobilnych utrudnia indeksacje ich przez roboty. Jeśli Vero rozwinie platformę przeglądarkową i doda do niej możliwość podglądu postów i użytkowników na wzór ostatnich zmian Instagrama, to aplikacja ta ma szansę na przejęcie aktywnych użytkowników Google+, a także stać się alternatywą Google+ dla pozycjonerów w zdobywaniu linków.

Piotr Effler
Piotr Effler

Content Marketing Specialist

Piotr potrafi zdobyć informację praktycznie na każdy temat i z każdej dzienny życia. To pozwala mu tworzyć angażujące treści, które chce się czytać i nimi dzielić. Swoją wiedzą i doświadczeniem wspiera działania w Social Mediach. Uwielbia podróżować po świecie, był już m.in. na Islandii i w Peru.

Udostępnij w mediach społecznościowych:facebooklinkedintwitter
Wpis przeczytano już --- razy, dziękujemy!

Najnowsze wpisy

Potrzebujesz wsparcia?

Skontaktuj się z nami

autorPrzemysław TrzeplasygnetWięcej informacji
wave